SEO w czarnym i białym kapeluszu

 Strona główna / Skuteczny Content marketing / SEO w czarnym i białym kapeluszu

SEO w czarnym i białym kapeluszu

 
black hat SEO
Najbardziej typowa definicja White Hat SEO mówi o tym, że mamy do czynienia z działaniami odpowiadającymi wytycznym wyszukiwarek. Dziś najlepsze firmy obecne na krajowym rynku odwołują się do metoda takich, jak content oraz inbound marketing, a więc takich, które uznaje się za najskuteczniejsze. Dzięki temu można też liczyć nie tylko na coraz bardziej wartościowe treści, ale również aktualizowane systematycznie strony. Metoda ta nie odwołuje się do zaplecza niskiej jakości znanego jako presell pages, white hat SEO zakłada przede wszystkim rozbudowywanie serwisu, dbanie o przystępność strony oraz o jej funkcjonalność.

Nieco inaczej sytuacja przedstawia się wówczas, gdy mówimy o technikach black hat, a więc takich, które nie są zgodne z regulaminem wyszukiwarek. Tu stawia się przede wszystkim na wymianę linków o niewielkiej wartości, co jest możliwe dzięki korzystaniu z systemów wymiany linków oraz dzięki setkom linków przychodzących pochodzących jednak z bezwartościowych stron. Typowe dla tego rodzaju praktyk jest też ukrywanie linków i słów kluczowych, dla których charakterystyczne jest to, że są tego samego koloru, co tło strony. Inną praktyką z arsenału „czarnego kapelusza” jest tak zwany cloaking, który może mieć tragiczne skutki dla właściciela strony. Polega on na manipulowaniu robotami Google, którym przedstawia się treść zupełnie inną niż ta, która znajduje się na stronie. Inną praktyką o zbliżonych skutkach i konsekwencjach jest stosowanie słów kluczowych, które, co prawda, cieszą się dużą popularnością, nie mają jednak nic wspólnego z zawartością strony. Do praktyk black hat SEO zalicza się też ogromną ilość słów kluczowych, które są umieszczane w treści strony. Jest to nadużycie możliwości tagowania, na co może zdecydować się zarówno właściciel strony, jak i osoba komentująca jej treść. Niezgodne z regulaminem wyszukiwarek jest również przekierowanie automatyczne przenoszące użytkownika na inną stronę bez pytania go o zgodę. Ostatnia z praktyk jest zresztą dość kontrowersyjna, nie wszyscy zgadzają się bowiem, aby zaliczać ją do technik nieuczciwych. W grę wchodzi kupowanie linków, które prowadzą do pozycjonowanej strony. Nielegalne pozycjonowanieWyszukiwarki akceptują je wtedy, gdy kupujący kupuje je ze stron wysokiej jakości, a same strony charakteryzuje zbliżona tematyka.

Choć wiąże się z bardzo dużym ryzykiem, wcale nie brakuje osób decydujących się na skorzystanie ze stwarzanych przez taki rodzaj pozycjonowania możliwości. Dzieje się tak przede wszystkim na skutek niewiedzy, firmy te obiecują bowiem wysokie miejsce w wyszukiwarce gwarantując, że nie będzie trzeba czekać na nie zbyt długo. Odpowiada to oczekiwaniom klientów zwłaszcza, jeśli ci ostatni nie mają wiele wspólnego z pozycjonowaniem. Niekiedy black hat SEO może być zresztą niezwykle opłacalne. Z sytuacją taką mamy do czynienia przede wszystkim wówczas, gdy sama pozycjonowana strona ma działać jedynie przez krótki czas, a tym samym ewentualne kary nakładane przez Google nie są odbierane jako zbyt dotkliwe.